Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego POKOJU…

Abyśmy siali MIŁOŚĆ – tam, gdzie panuje nienawiść,

WYBACZENIE – tam, gdzie panuje krzywda,

JEDNOŚĆ – tam, gdzie panuje zwątpienie,

NADZIEJĘ – tam, gdzie panuje rozpacz,

ŚWIATŁO – tam, gdzie panuje mrok,

RADOŚĆ – tam, gdzie panuje smutek.

Spraw, abyśmy mogli

nie tyle szukać pociechy – co POCIECHĘ DAWAĆ,

nie tyle szukać zrozumienia – co  ROZUMIEĆ,

nie tyle szukać miłości – co KOCHAĆ.

Albowiem dając – OTRZYMUJEMY

wybaczając – ZYSKUJEMY PRZEBACZENIE

a umierając – rodzimy się do NOWEGO ŻYCIA…

Treść modlitwy Tradycja przypisuje św. Franciszkowi z Asyżu. Modlitwa piękna i głeboka… Podziel się swoimi przemyśleniami…

2 Comments to “Modlitwa…”

  1. Mili mówi:

    Pax et Bonum :)

    Św. Biedaczyna z Asyżu to bardzo specyficzna postać. Tak prosty człowiek, że aż trudny do pojęcia. Bez jakiejkolwiek odrobiny egoizmu.
    W dzisiejszych czasach trudno zdobyć sie na taką bezinteresowność. Współczesność nie pozwala nam na taką prostotę. Moim zdaniem ta modlitwa pomaga zachować w sobie resztę człowieczeństwa…

  2. Madzia mówi:

    Przemyślenia? Hmm… jakoś tak trudno teraz… Trafia, naprawdę modlitwa trafia, ważne żeby znaleźć w niej jakąś ukrytą głębie i ukryć ją w swoim sercu…

Leave a Reply

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>